Co cię tak naprawdę interesuje

31 Sty, 2021 | klinika | No Comments

Co cię tak naprawdę interesuje

No wlasnie, co jeszcze cie interesuje?

Lepiej zapytaj, co mnie nie interesuje! [smiech] Uwielbiam jezdzic po swiecie. Kiedys wyprawialismy sie daleko; dzis, gdy dziewczynki sa jeszcze male – bliżej. Ale na pewno naucze je jazdy na nartach, chodzenia po górach z plecakiem…. Ach, no i mam swira na punkcie zdjęć kończyn. W moim domu znajdziesz liczne albumy rodzinne sprzed wieków. Teraz tworze moje wlasne, dostalam nawet drukarke do zdjec na moje urodziny. Nie moge też pominac kuchni, tej zdrowej – uwielbiam gotowac. Wszyscy sie dziwia, jak można lubic gotowanie, nie majac wechu i smaku? Może jestem jakims fenomenem? Może mam jakis inny zmysl? Sa też dzieci, to moja nieustajaca pasja, moja milosc.

Ile razy watpilas w to, czy sie uda dotrwac do startu, a potem już na wyscigu do mety? Co Cie motywowalo? Bo domyslam sie, że nie zawsze jest różowo i lekko, tym bardziej w tak wyczynowej konkurencji jakiej jest triathlon.

Podczas przygotowan mialam czasami chwile zwatpienia. Jadac o 5 rano na basen, przewracajac sie na rowerze, padajac na twarz wieczorami. A tu jeszcze trening przede mna. Oczywiscie zastanawialam sie, czy dotrwam. Ale skupialam sie na celu. Stojac na starcie, nie mialam już watpliwosci. Musialo mi sie udac! Jestem życiowa optymistka z www! Nie wiem, kto ile dawal mi szans, że wystartuje po cieżkich przygotowaniach i ukoncze wyscig, ale na pewno Pawel we mnie wierzyl, rodzina i przyjaciele Tri Mamy. I to byla moja najwieksza motywacja. Niesamowicie wplywalo na mnie to, że mnóstwo osób mi dopinguje, trzyma kciuki. To bylo wspaniale i budujace uczucie, gdy dowiadywalam sie, że ktos dzieki mnie zaczal trenowac, że kogos zainspirowalam do zmian w życiu. Wtedy wiedzialam, że nie moge odpuscic.

A jak twoje cialo reagowalo na to cale szalenstwo?

Och, nie ukrywam, że to też byl bardzo ważny motywator. Widzialam, jak moje cialo sie zmienia, smukleje, twardnieje tam, gdzie przed chwila bylo wiotkie. [smiech]

Jaka jestes, gdy zsiadasz z roweru, gdy zmieniasz strój sportowy na inny?

Taka sama! Chociaż po treningu może bardziej czerwona. [smiech] Kiedy nie trenuje, jestem przede wszystkim mama i żona. Na co dzien nosze luzne, wygodne ubrania. Zawoże Marysie do przedszkola, jestem z Ania, piore, gotuje, sprzatam. A kiedy trzeba – wkladam sukienke, buty na obcasie i prowadze twarde slużbowe negocjacje .

Twój profil na Facebooku sledzi ponad 16 000 użytkowników. Pamietasz moment, w którym „zaskoczylo” i przestalas byc tylko Natalia, a stalas sie twarza TriMamy, która codziennie opisuje swoje zmagania?

Stojac na starcie,

nie mialam już watpliwosci.

Musialo mi sie udac!

Jestem życiowa optymistka!

Write Reviews

Leave a Comment

Please Post Your Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

No Comments & Reviews